Archive for the 'Rynek Internetowy' Category
W związku z planowanym połączeniem z Internet Group przeprowadziliśmy zmiany organizacyjne i kadrowe na kluczowych stanowiskach.
Nowo utworzone stanowisko dyrektora generalnego CR Media Consulting objął Rafał Oracz, który do tej pory był dyrektorem marketingu i nowych produktów. Obecnie Rafał Oracz będzie opowiadał za kształtowanie polityki komunikacji spółki oraz za rozwój oferty wszystkich podmiotów wchodzących w grupy, czyli Ad.net, Ad.meritum, Ad.click, Sabela i IM Partners. Jego zadaniem będzie także budowa wartości dodanej grupy.
Dotychczasowy dyr. Departamentu Radiowego, Maciej Teliszewski został dyrektorem zarządzającym CR Media Consulting. Będzie koordynował politykę sprzedaży Departamentów Internetu, Prasy i Radia. W zakresie jego odpowiedzialności znajdą się także sprawy finansowe, kadrowe i procedury obowiązujące w spółce. Maciej Teliszewski na stanowisku dyr. zarządzającego CR Media Consulting zastąpił Krzysztofa Golonkę, który znalazł się w zarządzie CR Media Consulting.
Stanowisko p.o. dyrektora działu radiowego objął Błażej Gałkiewicz. Działem internetu kieruje, również na stanowisku p.o. dyrektora, Hubert Pałkiewicz, (zastąpił Gwidona Humeniuka, który zarządza siecią reklamy internetowej Ad.net). Stanowisko dyrektora działu prasowego sprawuje nadal Paweł Bujak.
„Każdy kto kupi YouTube jest kretynem” – tymi ostrymi słowami Mark Cuban skomentował pogłoski, jakoby serwis miał zostać nabyty przez Google. Otóż zdaniem Cubana YouTube jest skazany na zagładę w związku z notorycznym łamaniem praw autorskich przez jego użytkowników. Szczególnie stało się to realne, gdy nogą tupnęła wytwórnia Universal Music i zagroziła, że jeśli chronione prawem autorskim teledyski nie zostaną usunięte z serwisu, pozwie YouTube do sądu. Jednak niedługo potem YouTube podpisał umową z Warner Music, w myśl której stał się platformą do legalnej dystrybucji teledysków. Zamknęło to na pewno usta krytykom takim jak Cuban. Również włodarze Google zlekceważyli opinie miliardera i finalizują transakcję. Jak podają media są gotowi zapłacić za serwis aż 1,65 mld $. Dotychczas Google zmieniało w złoto wszystko do czego się dotknęło i Zapewne nie inaczej stanie się z YouTube. Być może został wykonany pierwszy krok w kierunku wyparcia archaicznych modeli biznesowych w przemyśle rozrywkowym i wstrząśnięcia tą skostniałą branżą. Bo o tym, że tradycyjna telewizja muzyczna w stylu MTV odchodzi do lamusa nie trzeba już nikogo przekonywać. Rynek odebrał transakcję pozytywnie – kurs akcji Googla skoczył o kolejne 10%.
Specjaliści Zenith Optimedia zweryfikowali swoje prognozy dotyczące wartości globalnego rynku online w latach 2005 - 2008. DO tej pory szacowali, że w ciągu czterech lat wartość rynku wzrośnie o 76%, dziś przyznają się do błędu i twierdzą, że wzrost będzie o 8 punktów procentowych większy. Wg Zenith światowy rynek online będzie wart w tym roku 24 mln $ czyli o blisko 30% więcej niż w roku 2005. Co najważniejsze, rośnie również udział internetowej reklamy w media mix-ie i w roku 2006 przebijamy magiczną barierę 5% (dokładnie 5,7%). Tym samym wydatki na Internet są już większe aniżeli na outdoor (5,5%) i reklamę w kinach (0,4%). Pościg za radiem (8,4%) trwa.
Powstaje pytanie czy przypadkiem nie powinniśmy zweryfikować naszych prognoz odnośnie wartości polskiego rynku w roku 2006. Przypomnę, że rok temu twardo obstawaliśmy, że rynek w 2005 wydatki na reklamę online wyniosą 120 mln PLN (netto, bez barterów) i na początku 2006 musieliśmy (z nieskrywanym zadowoleniem) przyznać się do pomyłki, gdyż rynek okazał się większy o 24%. Nasze szacunki na rok 2006 mówią o 215 mln PLN i na dzień dzisiejszy będziemy się tego trzymać. Zgodnie z zasadą - lepiej być pesymistą, bo ma się więcej okazji do miłych niespodzianek
Resume raportu Zenith można pobrać tutaj
Głośne wejście na rynek BizOna nie pozostało bez echa. Oprócz naprzemiennych głosów krytyki i zachwytu, zaczynają się pojawiać pierwsze repliki. Na szczęście nie przybierają formy wojnnych rozgrywek …
Na w miarę oryginalny pomysł wpadła sieć reklamowa AdNetu, która naprędce stworzyła pakiety ad.Żubr jako dowcipną odpowiedź na BizOna. Oferta zapewne zostanie ciepło powitana w domach mediowych, jako że przedstawiciele sieci ofiarowują w prezencie pewien szklany rekwizyt o większej funcjonalności aniżeli wielka kartonowa makieta zwierzaka. Inne sieci reklamowe jeszcze milczą, ale to chyba tylko kwestia czasu kiedy na rynku pojawią sie oferty typu Premium.Byk (IDMnet) czy Ad.Subject.Mamut (Adclick). Jeśli do zabawy włączą się także portale, niedługo będziemy mogli zorganizować małą corridę. Pytanie po co?
Wczoraj, przy głośnych dźwiekach PR-owych fanfar, pojawił się na rynku prawie nowy podmiot - dom sprzedaży mediów BizOn. Twór ARBOmedia jest tyleż innowatorski co kontrowersyjny. W oficjalnych komunikatach podkreśla się, że jest to pierwsza na rynku internetowym tematyczna sieć reklamowa, dodatkowo oferująca działania ambientowe i w prasie niszowej.
Na czym polega pomysł? Tak naprawdę jest to sprzedawanie pakietów biznesowych sieci ARBOmedia pod nowym, samodzielnym szyldem, z dodatkiem kilku crossmediowych bonusów. Pomysł o tyle interesujący, że jest próbą mocnego wypromowania witryn biznesowych ARBO ale pod zupełnie innym brandem. Intensywna kampania towarzysząca wkroczenia nowej marki może odnieść sukces. Jednakże dla branży reklamy internetowej BizOn pozostanie jedynie nową nazwą dla pakietów ARBObiznes. Przynajmniej na razie.
Kontrowersyjność nowego podmiotu bierze się z formy prezentacji całego przedsięwzięcia na tle rynku. Otóż koledzy z BizOna na konferencji prasowej byli niekonsekwentni w działaniu. Pod kątem zasięgu porównywali się tylko do oferty biznesowej konkurencji, natomiast gdy chcieli wykazać lepsze dopasowanie do biznesowych grup celowych porównywali dopasowanie i affinity index do innych podmiotów jako całości. Czyżby porównanie dopasowania z ofertą biznesową konkurentów nie było dla BizOna korzystne?
Od września 2006 CR Media Consulting oficjalnie stało się członkiem organizacji branżowej IAB Europe. Jesteśmy na rynku już od dziesięciu lat. Rocznie, w samym Internecie, realizujemy ponad 1000 kampanii, a z usług naszej firmy korzystają największe domy mediowe, takie jak Mediaedge:cia, McCann, Initiative czy ZenithOptimedia. W roku 1999 byliśmy jednym z podmiotów zakładających Forum Polskiego Internetu Komercyjnego (FPIK), które w roku 2000 zostało przekształcone w polskie ramie światowego IAB.
Interactive Advertising Bureau Europe to w chwili obecnej federacja 15 oddziałów narodowych. Stowarzyszenie IAB zajmuje się porządkowaniem rynku reklamy internetowej, wyznacza standardy reklamowe a także zajmuje się szeroko pojętą edukacją rynku w zakresie reklamowego potencjału Internetu i skutecznych sposobów wykorzystania tego mass medium
„Zaproszenie nas do elitarnego grona IAB Europe to duże wyróżnienie dla CR Media Consulting – mówi Gwidon Humeniuk, dyrektor departamentu Internetu - Cieszymy się, że nasz skromny wkład w kształtowanie polskiego rynku reklamy on-line został doceniony również poza granicami kraju”.
Nie da się ukryć, że stajemy w obliczu nowych, transgranicznych możliwości