Archive for October, 2006

Bauer kupuje Broker FM

October 30th, 2006 by Rafal Oracz

Bauer zachował się zaskakująco, ale zgodnie z dotychczasową strategią - kupił rynkowego lidera i od razu stał się głównym rozgrywającym na rynku radiowym, który do tej pory nie miał chyba gracza tej skali. Największą zaletą Bauera jest zdolność do szybkiej mobilizacji olbrzymich środków finansowych i konsekwencja w działaniu - coś z czym rynek radiowy nie miał jeszcze do tej pory do czynienia. Dużą korzyścią dla Wydawcy będzie możliwość wykorzystania RMFu do reklamy własnych tytułów, dla których radio jest doskonałym medium promocyjnym.

Z drugiej strony dla Bauera, RMF może się okazać kęsem trudnym do przełknięcia. Po pierwsze udział radia w rynku nie będzie raczej rósł, po drugie udział RMFu w tym rynku również osiągnął już maksimum. W przeciwieństwie do dość dużej wolności na rynku wydawniczym - w przypadku radia niezbędna jest też umiejętność uwzględniania uwarunkowań (programowych, a czasem i politycznych) płynących z koncesji - nadawanej przez ciało polityczne jakim jest KRRiT. Wreszcie - rynek radiowy jest rynkiem klienta w znacznie większym stopniu niż to ma miejsce na rynku prasy. Przyzwyczajony do zysków ze sprzedaży egzemplarzowej, Bauer może być dość zaskoczony gdy zobaczy co się dzieje w negocjacjach z klientami kupującymi kampanie w radiu. W tego punktu widzenia dla Bauera kupno RMFu to jak kupno gazety bezpłatnej - wszelkie wpływy pochodzą wyłącznie z reklam. 

Najważniejszą sprawą jest jednak zmiana zasady na jakiej Broker będzie funkcjonował - zamiast wizjonerstwa i emocji pojawi się tu prawdopodobnie czysty pragmatyzm i nastawienie na biznes (z czego znany jest Prezes Woźniak).

Dla rynku kupno jako całości RMFu przez Bauera oznacza to między innymi:
1. duży krok na drodze do konsolidacji - wygląda na to, że będziemy mieli do czynienia ze stopniowym wyodrębnianiem się kilku rywalizujących ze sobą koncernów mediowych. Bauer prawdopodobnie będzie starał się teraz zająć równie istotną pozycję w internecie.
2. Zmniejszający się udział kapitału polskiego w mediach. Choć wydaje mi się. że należy się spodziewać aktywności Stanisława Tyczyńskiego w innym obszarze tego rynku.

10 lat CR Media

October 23rd, 2006 by Michal Celinski

Nie tak dawno grupa CR Media świętowała 10-cio lecie swojej działalności. Z tej okazji przygotowaliśmy specjalną stronę www - 10lat.crmedia.pl. Na stronie można znaleźć m. in. historię firmy i opis naszych planów na przyszłość (oczywiście lakoniczny ;) ). Nie zabrakło też zdjęć z naszej jubileuszowej gali oraz wręczenia nagrody “Motyla” czyli specjalnego wyróżnienia dla osoby, która (naszym zdaniem) wywarła największy wpływ na rynek mediów i reklamy w ostatniej dekadzie.

Bynajmniej to nie koniec szykowanych przez nas atrakcji. Mając świadomość, że nawet najświetniejsza gala jest rzeczą ulotną, przygotowaliśmy trwały ślad po naszym święcie - książkowe wydanie “Kroniki CR Media”. Nie jest to kronika w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Oprócz spisania historii naszej firmy i portretów ludzi, którzy ją tworzyli, jest to także próba skondensowania 10 lat rozwoju rynku mediów (radiowego, prasowego i internetowego), wraz z naszymi komentarzami na temat rodzących się trendów i przyszłych losów branży. Nakład 1000 egzemplarzy trafi do rąk naszych klientów już niebawem.  

Każdy zainteresowany może przeczytać elektroniczną wersję kroniki w serwisie e-kiosk.pl 

10lat

Zmiany, zmiany …

October 17th, 2006 by Michal Celinski

W związku z planowanym połączeniem z Internet Group przeprowadziliśmy zmiany organizacyjne i kadrowe na kluczowych stanowiskach.  

Nowo utworzone stanowisko dyrektora generalnego CR Media Consulting objął Rafał Oracz, który do tej pory był dyrektorem marketingu i nowych produktów. Obecnie Rafał Oracz będzie opowiadał za kształtowanie polityki komunikacji spółki oraz za rozwój oferty wszystkich podmiotów wchodzących w grupy, czyli Ad.net, Ad.meritum, Ad.click, Sabela i IM Partners. Jego zadaniem będzie także budowa wartości dodanej grupy.

Dotychczasowy dyr. Departamentu Radiowego, Maciej Teliszewski został dyrektorem zarządzającym CR Media Consulting. Będzie koordynował politykę sprzedaży Departamentów Internetu, Prasy i Radia. W zakresie jego odpowiedzialności znajdą się także sprawy finansowe, kadrowe i procedury obowiązujące w spółce. Maciej Teliszewski na stanowisku dyr. zarządzającego CR Media Consulting zastąpił Krzysztofa Golonkę, który znalazł się w zarządzie CR Media Consulting.

Stanowisko p.o. dyrektora działu radiowego objął Błażej Gałkiewicz. Działem internetu kieruje, również na stanowisku p.o. dyrektora, Hubert Pałkiewicz, (zastąpił Gwidona Humeniuka, który zarządza siecią reklamy internetowej Ad.net). Stanowisko dyrektora działu prasowego sprawuje nadal Paweł Bujak.
 

Pisma parentingowe

October 11th, 2006 by Rafał Leszczyński

W jednym z Presserwisów można przeczytać: “W ostatnim tygodniu października ukaże się pierwszy numer magazynu parentingowego ”Olivia Baby” (Axel Springer Polska)”. Nie było by w tym nic dziwnego (mimo, że to już 15 pismo na rynku w tym segmencie…), gdyby nie fakt użycia jednego słowa, które drażni od momentu jak zaczęło pojawiać się w fachowej prasie - “pisma parentingowe”. Swego czasu wysłałem list do “Media i Marketingu” protestując w ten sposób przeciwko wymyślaniu i powszechnemu używaniu spolszczonych angielskich słów przez bądź co bądź wykształconych dziennikarzy i osób zajmujących się zawodowo prasą. Poniżej przytaczam treść listu:
“W jednym z ostatnich numerów Media & Marketing Polska (nr 32-33) przeczytałem artykuł zatytułowany „Rodzice ciągle głodni informacji”. Poświęcony był zmianom jakie ostatnio zachodzą na rynku pism skierowanych do rodziców. Zdziwiłem się, że segment pism tego typu określa się jako pisma parentingowe. Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy pisma dla rodziców określa się właśnie tym słowem, (co ciekawe od niedawna zaczęło się go stosować choć pisma te ukazują się już od dobrych dziesięciu lat). Jest to dla mnie całkiem niezrozumiałe dlaczego polskie określenie tego segmentu zastępuje się spolszczoną nazwą angielskiego słowa parents czyli rodzice?! Nie jestem polonistą ani nie zwracam szczególnej uwagi na mówienie czystą polszczyzną, ale takie słowa po prostu rażą wzrok i słuch! To uszczęśliwianie nas na siłę angielszczyzną brzmi nie tyle śmiesznie co żałośnie! A co na to ustawa o ochronie języka polskiego..? Prawdę mówiąc segmentu tego nie da się nazwać jednym określeniem, a słowa np. pisma rodzicielskie, macierzyńskie czy opiekuńcze mogą brzmieć nieco sztucznie. Ale czy nie można po prostu mówić i pisać: pisma dla rodziców, albo pisma skierowane do rodziców? Czy konieczne trzeba nazywać dany segment jednym słowem? Jeżeli już chcą Państwo używać spolszczonego angielskiego słownictwa to proszę być konsekwentnym. Pozostałe segmenty również powinny być analogicznie nazywane. I tak proponuję: pisma motoryzacyjne – pisma carowe, pisma kobiece – pisma womanowe, pisma branżowe – pisma tradeowe, pisma o podróżach – pisma travelowe, pisma dla rolników – pisma agriculturowe, pisma o grach komputerowych – pisma playowe, itd. Zgodzę się, że niektórych segmentów pism nie da się określić inaczej jak angielską nazwą. Przykładem są pisma tzw. lifestylowe lub clubbingowe (choć ten ostatni można przetłumacz jako pisma o kulturze klubowej). Nazewnictwo to można usprawiedliwić i powszechnie stosować, ponieważ kategoria ta dość niedawno zadebiutowała na rynku polskim. Wcześniej zjawisko to u nas nie występowało, a co dopiero mówić o takim segmencie prasy. Zatem nie trzeba go na siłę tłumaczyć na polski odpowiednik.”

Google w natarciu

October 10th, 2006 by Michal Celinski

„Każdy kto kupi YouTube jest kretynem” – tymi ostrymi słowami Mark Cuban skomentował pogłoski, jakoby serwis miał zostać nabyty przez Google. Otóż zdaniem Cubana YouTube jest skazany na zagładę w związku z notorycznym łamaniem praw autorskich przez jego użytkowników. Szczególnie stało się to realne, gdy nogą tupnęła wytwórnia Universal Music i zagroziła, że jeśli chronione prawem autorskim teledyski nie zostaną usunięte z serwisu, pozwie YouTube do sądu. Jednak niedługo potem YouTube podpisał umową z Warner Music, w myśl której stał się platformą do legalnej dystrybucji teledysków. Zamknęło to na pewno usta krytykom takim jak Cuban. Również włodarze Google zlekceważyli opinie miliardera i finalizują transakcję. Jak podają media są gotowi zapłacić za serwis aż 1,65 mld $. Dotychczas Google zmieniało w złoto wszystko do czego się dotknęło i Zapewne nie inaczej stanie się z YouTube. Być może został wykonany pierwszy krok w kierunku wyparcia archaicznych modeli biznesowych w przemyśle rozrywkowym i wstrząśnięcia tą skostniałą branżą. Bo o tym, że tradycyjna telewizja muzyczna w stylu MTV odchodzi do lamusa nie trzeba już nikogo przekonywać. Rynek odebrał transakcję pozytywnie – kurs akcji Googla skoczył o kolejne 10%.

google - logo

Internet przegania outdoor !

October 2nd, 2006 by Michal Celinski

Specjaliści Zenith Optimedia zweryfikowali swoje prognozy dotyczące wartości globalnego rynku online w latach 2005 - 2008. DO tej pory szacowali, że w ciągu czterech lat wartość rynku wzrośnie o 76%, dziś przyznają się do błędu i twierdzą, że wzrost będzie o 8 punktów procentowych większy. Wg Zenith światowy rynek online będzie wart w tym roku 24 mln $ czyli o blisko 30% więcej niż w roku 2005. Co najważniejsze, rośnie również udział internetowej reklamy w media mix-ie i w roku 2006 przebijamy magiczną barierę 5% (dokładnie 5,7%). Tym samym wydatki na Internet są już większe aniżeli na outdoor (5,5%) i reklamę w kinach (0,4%). Pościg za radiem (8,4%) trwa.

Powstaje pytanie czy przypadkiem nie powinniśmy  zweryfikować naszych prognoz odnośnie wartości polskiego rynku w roku 2006. Przypomnę, że rok temu twardo obstawaliśmy, że rynek w 2005 wydatki na reklamę online wyniosą 120 mln PLN (netto, bez barterów) i na początku 2006 musieliśmy (z nieskrywanym zadowoleniem) przyznać się do pomyłki, gdyż rynek okazał się większy o 24%. Nasze szacunki na rok 2006 mówią o 215 mln PLN i na dzień dzisiejszy będziemy się tego trzymać. Zgodnie z zasadą - lepiej być pesymistą, bo ma się więcej okazji do miłych niespodzianek ;)  

Resume raportu Zenith można pobrać tutaj